Sunday, 5 February 2017

Paul Mitchell - something for little ones

I am very choosy if I have to buy hair cosmetics. My hairs are my proud and I like to spend a lot on professionals products  to take care of them and make sure they look good. The same is with my kids hairs. There is a lots of products on the market and sometimes is really hard to find right product witch will be good for us taking in to account both high quality and ingredients. There some brands which products make us mums feel calmly about skin our little ones.
Paul Mitchell it's British luxury cosmetics brand which I found not so long time ago. We bought Tear Less Kids Shampoo and I have to say I was really nice surprised.  This product is natural extraction. Chamomile and cornflower extract calm and soothe sensitive skin. You can also use it as a body gel. Hairs are moisture and not tangling. What was the surprise  for my kids when they find out it's not causing tears! And it's got one more advantage. It's not been tasted on animals. In pair with my Tangle tizzer brush it's perfect duet. I couldn't say nothing abut because from the time when I bought my first one ten years ago I never used different one. Easy brush my tangling long hairs, it's delicate for skin and easy to keep it clean.
Perfect duet!
Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to jestem bardzo wybredna. Moje włosy są moją dumą i nie oszczędzam na ich pielęgnacji. To samo jeśli chodzi o moje dzieci. Na rynku jest teraz bardzo wiele produktów i ciężko jest wybrać ten właściwy dla nas biorąc pod uwagę jakość i skład. Ale jest kilka firm, które nam mamą mogą zapewnić spokój o skórę naszych dzieci. Paul Mitchell brytyjska marka kosmetyków, którą znalazłam nie tak dawno temu. Kupiłam szampon z serii dla dzieci Tear Less Kids i jestem bardzo miło zaskoczona. Szampon zawiera tylko naturalne składniki z rumianku i bławatka mające właściwości łagodzące i mogą być stosowane nawet dla bardzo delikatnej skóry.
  Można go również używać jako żel do mycia ciała. Włosy są nawilżone i nie plączą się.
 I nawet moje dzieci, które są bardzo wrażliwe nie narzekały, że szypie w oczy! Następną zaletą przynajmniej dla mnie że szampony te nie są testowane na zwierzętach. Razem z moją niezastąpioną od 10 lat szczotką Tangle Tizzer tworzą doskonały duet.

No comments:

Post a Comment